10/10/2013

Francuskie ciastka ze śliwkami

Sezon na śliwki. Macie do wyboru kilka pysznych rodzajów śliwek: mirabelki, renklody, no i oczywiście niezastąpione węgierki! My najbardziej lubimy je w cieście lub w jakimś prostym deserze. Wykorzystajcie je wszystkie, bo sezon trwa w najlepsze.

Składniki (na 8 sztuk):
porcja ciasta francuskiego
15 mniejszych/ 10 większych śliwek
5 łyżek cukru pudru
łyżeczka soku z cytryny
4 łyżeczki ciepłej wody
2 łyżki migdałów w płatkach




Piekarnik nagrzewamy do 200 C. Ciasto francuskie powinno być w temperaturze pokojowej. Prostokąt  dzielimy na 8 kwadratów. Śliwki przekrawamy na pół i wyjmujemy pestki. W zależności od wielkości śliwek, jakich używamy, na każdy kwadrat kładziemy 4-6 połówek śliwek. Przed włożeniem do piekarnika posypujemy połową rozdrobnionych delikatnie w moździerzu płatków migdałów. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 12-15 minut lub do momentu gdy ciasto uzyska złoty kolor.

W międzyczasie przygotowujemy lukier. Do miseczki z cukrem pudrem dodajemy letnią wodę i sok z cytryny i dokładnie, energicznie mieszamy do uzyskania jednolitej masy.

Ciastka po wyjęciu z piekarnika odstawiamy, aby trochę ostygły, po czym na każde ciastko nakładamy lukier i posypujemy pozostałymi płatkami migdałowymi. Smacznego!



10/09/2013

Makaron z łososiem w sosie śmietanowym

Jest to doskonała kolacja w środku tygodnia - zwykły makaron uczynimy bardziej wyjątkowym, dodając łososia. Jeśli nie uda nam się zdobyć świeżego, równie pysznym substytutem będzie kilka plastrów wędzonego łososia.


Składniki (na 4 porcje):
450g makaronu spaghetti
3 łyżki oliwy z oliwek
1-2 ząbki czosnku, posiekane
2 czerwone cebule, pokrojone
średnia marchew, pokrojona w słupki
3 x 150g świeżego fileta z łososia
(bez skóry, pokrojonego w kostkę)
300 ml śmietany kremówki
3 łyżki natki pietruszki
6 pomidorków koktajlowych

Gotujemy makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu w garnku we wrzącej, osolonej wodzie, odcedzamy.W międzyczasie rozgrzewamy olej na patelni, dodajemy czosnek, marchew i czerwoną cebulę i smażymy przez 3-4 minuty, aż cebula zmięknie. Dodajemy kostki łososia i śmietanę i dalej gotujemy całość na małym ogniu przez pięć minut, aż łosoś nie będzie już surowy.
Mieszamy sos z łososiem z odcedzonym makaronem i doprawiamy do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Dodajemy natkę pietruszki i przekrojone na pół pomidorki. Mieszamy dokładnie i natychmiast podajemy. Smacznego!

Millefeuille

Klasyka francuskiego deseru oznacza inaczej ciasto z tysiąca płatków. To oczywiście bardzo wyrafinowana przenośnia, ponieważ samo ciasto nie ma aż tylu warstw. Pierwsze przepisy na millefeuille pojawiły się w książkach kucharskich w pierwszej połowie XVII wieku. O palmę pierwszeństwa co do autorstwa deseru walczą zarówno Francuzi jak i Włosi, a dokładnie Neapolitańczycy. W pierwotnej wersji składa się z 3 warstw ciasta francuskiego przełożonych kremem, bitą śmietaną lub owocami i polane lukrem bądź czekoladą, przez co na wierzchu tworzy się charakterystyczny wzorek. 

Deser nie ma tylko jednej receptury. Wraz z rozwojem cukiernictwa w różnych krajach pojawiły się regionalne wariacje na temat ciastka. W Polsce to kremówka, w Szwajcarii cremeschnitte, Kanadzie gâteaux Napoléon, Skandynawii Napoleonbakelse a w Hiszpanii milhojas.



Składniki:

opakowanie świeżego ciasta francuskiego
300 ml śmietanki kremowej (30%)
opakowanie malin/borówek
3 łyżeczki cukru pudru
skórka otarta z 0,5 cytryny
opakowanie cukru waniliowego
70 g białej czekolady

Piekarnik nagrzewamy do 200 C. Ciasto francuskie dzielimy na 3 równe prostokąty. Dużą blachę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy kawałki ciasta, tak, aby się nie dotykały . Ciasto oprószamy cukrem pudrem. Pieczemy ok. 25 minut do zrumienienia ciasta. Po tym czasie wyjmujemy ciasto z pieca i studzimy.

Schłodzoną śmietankę ubijamy mikserem na sztywno z 1 łyżeczką cukru pudru i cukrem waniliowym.  Odkładamy 3 łyżki ubitej śmietany.

Borówki myjemy i osuszamy. Białą czekoladę trzemy na tarce. Na prostokąt z ciasta przekładamy połowę bitej śmietany, układamy warstwę z malin lub borówek i posypujemy 1/3 białej czekolady. Przykrywamy ciastem i powtarzamy czynność. Wierzch ostatniego płata posypujemy cukrem pudrem. Wstawiamy do lodówki. 

10/08/2013

Coś na lekko: omlet czekoladowy z twarożkiem bananowym

Składniki:
omlet:
3 białka
1 całe jajko
2 łyżki mleka
słodzik/cukier wanilinowy do smaku
łyżeczka kakao w proszku

nadzienie
100 g chudego twarogu białego
0,5 banana



Białka i jajko rozbijamy widelcem lub mikserem z mlekiem, kakao i słodzikiem/ cukrem wanilinowym. Rozgrzewamy teflonową patelnię i wylewamy na nią jajeczną masę. Smażymy z każdej strony do ścięcia się jajek. W międzyczasie rozgniatamy widelcem razem składniki nadzienia do uzyskania jednolitej konsystencji.

Usmażony omlet wykładamy na talerz. Na połowie wykładamy nadzienie i składamy na pół. Idealne śniadanie w połączeniu z kawą dla osóļ dbających o linię i nie tylko!


10/07/2013

Quiche z grzybami i serem lazur

Składniki (6 porcji):

ciasto kruche:
250 g mąki (wg uznania: pszennej, razowej w wersji fit)
150 g masła, schłodzonego
1 łyżeczka soli
1 jajko

nadzienie:
2 łyżki szklanki oliwy
1 łyżka masła
0,5 kg świeżych grzybów (u mnie podgrzybki)
4 ząbki czosnku, posiekanego
1 łyżeczka świeżego rozmarynu, drobno posiekanego
1 łyżka soku z cytryny
sól morska i świeżo mielony pieprz

50 g sera pleśniowego lazur

masa jajeczna:
2 łyżki śmietany 30%
2 jajka
łyżka mleka


ciasto kruche: Mąkę przesiewamy na stolnicę lub blat kuchenny usypując wzgórek. Robimy w nim wgłębienie, dodajemy pokrojone w kosteczkę masło, sól oraz wbijamy jajko. Zagarniamy palcami mąkę do środka, rozcierając ją palcami z masłem. Wlewamy 1 łyżkę wody lub mleka i szybko łączymy składniki w kulę. Ciasto jeszcze przez chwilę wyrabiamy, aż będzie gładkie (ciasta kruchego nie należy za długo wygniatać, bardziej łączyć składniki, wówczas będzie idealnie kruche i sypkie). Dzielimy ciasto na dwie części, zawijamy w dwa kawałki przeźroczystej folii i wkładamy do lodówki na godzinę. Do tarty wykorzystamy jedną połówkę kruchego ciasta.

Z lodówki wyjmujemy jedną połówkę ciasta i rozwałkowujemy ją na podsypanej mąką stolnicy na placek o średnicy nieco większej niż średnica formy. Zawijamy ciasto na wałek i tak przenosimy je do formy (jeśli ciasto będzie się rwało, można jego kawałkami wylepić formę). Ciastem wykładamy dno i boki formy. Spód dziurkujemy widelcem, wstawiamy do lodówki na czas nagrzania się piekarnika do 190 stopni.

Do quichu o średnicy 24 cm wykorzystamy połowę ilości ciasta kruchego (około 270 g). Resztę można przechować w lodówce przez 7 dni lub zamrozić na 3 miesiące.

Formę nakrywamy kawałkiem papieru do pieczenia lub najlepiej folii aluminiowej, tak aby zakrywała również boki ciasta. Na wierzch wysypujemy suchą fasolę rozprowadzając ją równomiernie po całej powierzchni tarty. Obciążenie to spowoduje, że spód tarty nie będzie podnosił się podczas pieczenia. Spód wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 15 minut, następnie usuwamy papier lub folię wraz z obciążeniem i pieczemy przez kolejne 12 - 15 minut na lekko złoty kolor. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy (jeśli spód będzie dobrze ostudzony, nie namoknie od nadzienia podczas pieczenia).

nadzienie: grzyby oczyszczamy, jeśli trzeba przytnij im trzonki. Kroimy na połówki lub ćwiartki.

Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę, gdy będzie gorąca dodajemy do niej masło. Smażymy grzyby - partiami, jeśli nie mieszczą się wszystkie na raz na patelni. Gdy zaczną mięknąć, po 2-3 minutach, dodajemy czosnek oraz rozmaryn, smażymy, mieszając, jeszcze przez 30 sekund. Dodajemy sok cytrynowy. Doprawiamy solą i pieprzem i dusimy, aż grzyby zmiękną. Przygotowujemy masę jajeczną: do wysokiego naczynia wbijamy jajka, mleko i śmietanę. Całość miksujemy na najwyższych obrotach przez minutę. Na podpieczony kruchy spód wykładamy ostudzone grzyby,  dodajemy pokrojony w plasterki ser i całość zalewamy masą jajeczną. Wstawiamy quiche do piekarnika i pieczemy w piekarniku przez kolejne 15-20 minut, lub do momentu gdy wierzch będzie złoty. Podajemy po ostygnięciu.

Więcej o kruchym cieście przeczytasz w tym poście.

10/06/2013

Hamburgery z łososia

Składniki:

bułki (ok. 10 bułek):
500 g mąki pszennej 
300 ml mleka
10 g świeżych drożdży
50 g miękkiego masła
2 łyżki cukru
1 łyżka miodu
5 g(1 łyżeczka) soli
mleko do posmarowania
sezam do posypania

kotlety rybne:
400 g filetu z łososia
1 jajko
1 cytryna
bułka tarta 
sól, pieprz

sos tatarski
sok z cytryny
sól, pieprz
wybrane dodatki


Lekko ciepłe mleko mieszamy z drożdżami, cukrem i miodem, odstawiamy na 15 minut. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól, wlewamy mleko z drożdżami, dodajemy masło i wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto o dobrze rozwiniętym glutenie (rozciągane ciasto powinno tworzyć błonkę). Wyrabianie ręczne trwa ok. 30 minut, mikserem ok. 10-12 minut. Miskę przykrywamy folią i zostawiamy ciasto do wyrośnięcia na 1,5 do 2 godzin. W trakcie wyrastania składamy dwukrotnie (wyjmujemy na blat, lekko rozciągamy i składamy jak list).

Wyrośnięte ciasto dzielimy na kawałki po ok. 90 g każdy. Formujemy okrągłe bułki, układamy na blasze, przykrywamy folią i zostawić do wyrośnięcia na 60 minut. Wyrośnięte bułki smarujemy mlekiem i posypujemy sezamem. Pieczemy 15-20 minut w temp. 180 C.

Z łososia usuwamy skórkę i bardzo drobno kroimy pozostałe mięso, w kostkę. Z dokładnie umytej i wyparzonej cytryny ścieramy skórkę na małych oczkach i dodajemy do łososia. Dodajemy również jajko, bułkę tartą i przyprawy, dokładnie mieszamy, masa powinna być zwarta. Na rozgrzanym oleju smażymy uformowane dłońmi burgery. Każdy po włożeniu do bułki skrapiamy sokiem z cytryny.

Ostudzone bułki przekrawamy na pół, smarujemy sosem tatarskim, układamy wybrane dodatki (u mnie tylko rukola), kładziemy ciepłe kotlety rybne, a na nie nakładamy znów sos tatarski. Składamy bułkę i przebijamy patyczkiem do szaszłyków.

10/05/2013

Przewodnik smakosza: Cydr

Bywają gazowane, musujące lub niegazowane i powstają głównie z przefermentowanego soku jabłkowego. O dziwo Polska, w której jabłka uprawia się na potęgę, jest daleko w tyle za krajami przodującymi w produkcji cydrów. Jabłeczniki powszechne są w Wielkiej Brytanii, gdzie przez setki lat pracownikom sadów płacono właśnie cydrem.

Cydr popularny jest także we Francji, Szwecji, coraz częściej pojawia się w Niemczech. W Polsce w czasach PRL-u cydry zostały wyparte przez tanie jabole. Obecnie produkcję tego trunku w naszym kraju utrudniają przepisy, dlatego cydr importowany jest z innych europejskich państw lub wytwarzany w domach na własny użytek.

Próby produkcji na szeroką skalę napotykają wciąż na biurokratyczne przeszkody. Podjęły je m.in. Browary Regionalne Łomża, które krótko po wprowadzeniu alkoholu na rynek zostały ukarane przez Izbę Celną. Kiedy sadownicy czekają na upragnione ułatwienia, Polacy kupują cydr w sieci lub próbują robić go sami – najczęściej z kwaskowatych jabłek, cukru, cytryn i dodatkiem odrobiny imbiru.



Jak powstają cydry? 

Proces ich produkcji, z uwagi na wykorzystanie drożdży (istnieją także przepisy bez drożdżowej pożywki), przypomina odrobinę wytwarzanie piwa. Opiera się na fermentacji moszczu z jabłek. Cydr jest napojem orzeźwiającym, idealnym na upalne dni, lekko słodkim, gaszącym pragnienie. Zawartość alkoholu w cydrach waha się między 2 a 7 proc.

Cydr stopniowo, choć w żółwim tempie, pojawia się w polskich sklepach i restauracjach .

Jednym z najpopularniejszych na świecie cydrów jest szwedzki Rekordelig . Przedstawicielami cydrów wytrawnych, dostępnymi na polskim rynku, są cydry LeBrun w cenie ok. 20 zł za butelkę 0,75 l.

tekst: www.luxlux.pl

10/04/2013

Z cyklu śniadania: Omlet z łososiem

Omlet to mój sposób na pożywne śniadanie, gdy nie ma za dużo czasu, a zależy nam aby nie jeść byle czego. Wakacje już się skończyły, a wraz z nimi kulinarna laba. Czas wrócić do zdrowych nawyków.

Składniki:
omlet:
3 białka
1 całe jajko
2 łyżki mleka
sól, pieprz

nadzienie:
125 g serka wiejskiego 
70 g łososia wędzonego na ciepło
łyżeczka posiekanego koperku
kilka kropli sosu sojowego



Białka i jajko rozbijamy widelcem z mlekiem i solą i pieprzem. Rozgrzewamy teflonową patelnię i wylewamy na nią jajeczną masę. Smażymy z każdej strony do ścięcia się jajek. W międzyczasie mieszamy składniki nadzienia. 

Usmażony omlet wykładamy na talerz. Na połowie wykładamy nadzienie i składamy na pół. Smacznego i na zdrowie!

10/02/2013

Vol - au - vent

Gdy pojawiają się na stole zawsze wzbudzają zainteresowanie. Babeczki vol - au - vent są tak lekkie i ulotne, że w błyskawicznym tempie znikają z talerzy.
Potrawa nazwę zawdzięcza swej lekkości - vol - au - vent, czyli "lot z wiatrem", to klasyczna przystawka pochodząca z kuchni francuskiej. "Wynalazcą" potrawy jest nie byle kto, bo sam Marie - Antoine Careme - jeden z największych francuskich mistrzów kuchni. Careme słynął z wyszukanych potraw. Uwielbiał zaskakiwać swoich gości wymyślnymi konstrukcjami. Do historii przeszły już budowle, które potrafił stworzyć z jedzenia. Na stołach pojawiały się m.in. zamki i minarety. Vol - au - vent powstała poprzez połączenie trzech kawałków ciasta francuskiego. Z ciasta wycina się trzy okręgi, w dwóch z nich wycina się jeszcze mniejszy otwór i wszystkie łączy ze sobą białkiem. Po upieczeniu wyrośnięte ciasto przypomina mały garnuszek z pokrywką, która powstaje z wyciętych małych okręgów.

Uformowane w ten sposób babeczki mogą być samodzielnym daniem lub wykwitną przystawką. We Francji podaje się je często po pomiędzy pierwszym, a drugim daniem, jako zakąskę.

Na pewno nie jest to propozycja dla osób, które lubią szybkie obiady. Choć ciasto francuskie można kupić gotowe, to wycinanie warstw ciasta, sklejanie ich, a później zapiekanie babeczek, wymaga nieco cierpliwości. Po upieczeniu babeczki wypełnia się farszem, podaje zapieczone z serem lub polane sosem.

W historii potrawy jest i polski akcent. Mniejsza wersja vol - au - vent - bouchées a la Reine, stały się popularne dzięki Marii Leszczyńskiej, żonie króla Francji Ludwika XV. Nie wiadomo do końca, czy królowa była autorką przepisu, czy też z jej inicjatywy przygotowano potrawę dla gości. Bouchées a la Reine są tak małe, iż wystarczają jedynie na kęsa, dlatego świetnie nadają się jako przekąski na przyjęcia i imprezy. Ich ciasto jest również o wiele bardziej kruche, od tego, które wykorzystywane jest w vol - au - vent, a wnętrze wypełnia się gęstym kremowym sosem.

Z czym przygotować vol - au - vent? Możliwości jest bardzo wiele. Bardzo popularne jest nadzienie z kurczaka i grzybów, babeczki można wypełnić także krewetkami, łososiem albo warzywami lub przyrządzić na słodko z owocami.

Vol - au - vent z kurczakiem i grzybami

Składniki:
100g piersi z kurczaka
1 cebula
200g dowolnych grzybów
100g startego żółtego sera
2 szklanki mleka
2 łyżki mąki
3/4 łyżki masła
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
sól i pieprz
opakowanie ciasta francuskiego
1 jajko


Pierś kurczaka gotujemy w bulionie i po ugotowaniu kroimy w kostkę. Tak samo kroimy cebulę.
Rozgrzewamy piekarnik do 180 C. Cebulę podsmażamy na maśle, aż stanie się miękka. Dodajemy pokrojone grzyby (małe kurki możemy wrzucić w całości) i dusimy, aż sos odparuje. Następnie dodajemy mąkę i stopniowo wlewamy mleko, cały czas mieszając. Dorzucamy kurczaka, pietruszkę, połowę sera i doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy wszystko dokładnie i zdejmujemy z ognia.

Z ciasta francuskiego wycinamy okręgi. Na każde vol - au - vent potrzebne są trzy okręgi. W dwóch wycinamy w środku mniejsze okręgi. Składamy ciasto: na spód układamy cały kawałek, smarujemy białkiem i kładziemy pozostałe warstwy. Ciasto, które pozostało po wycięciu mniejszych okręgów również zlepiamy białkiem. Babeczki zapiekamy przez 15 minut. Po wyciągnięciu wypełniamy nadzieniem, posypujemy żółtym serem i zapiekamy jeszcze przez 3 minuty. Podajemy przykryte zlepionymi mniejszymi okręgami.

Zupa krem z dyni

Składniki (6 porcji):

​2 łyżki masła
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 mączyste ziemniaki
1 kg świeżej dyni
2 l bulionu jarzynowego
szczypta mielonej gałki muszkatołowej
100 ml słodkiej śmietanki kremówki
1 pęczek szczypiorku
świeżo zmielony czarny pieprz i sól

W rondlu rozgrzewamy masło, dodajemy drobno posiekane cebulę i czosnek, szklimy. Dodajemy obraną ze skóry i pozbawioną pestek, pokrojoną w kostkę dynię oraz obrane i pokrojone w kawałki ziemniaka. Zalewamy całość bulionem jarzynowym, gotujemy pod przykryciem na małym ogniu ok. 40 min. Miksujemy całość na gładki krem, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Wlewamy śmietankę, zagotowujemy, podajemy posypując każdą porcję świeżo mielonym pieprzem i z kleksem śmietany.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...